Strona główna:

Strona miłośników polskiej części Spisza.

Spisz wchodzi w skład Podtatrza lub jak kto woli Euroregionu Tatry. Główna część Spisza jest po stronie słowackiej. Po polskiej stonie znajduje się jedynie niewielki kawałek należący do zachodniej części Zamagurza Spiskiego w skład, którego wchodzi 14 wsi tj; Łapsze Niżne, Łapsze Wyżne, Niedzica, Łapszanka, Kacwin, Falsztyn, Dursztyn, Frydman, Krempachy, Nowa Biała, Trybsz, Czarna Góra, Rzepiska i Jurgów.

Podtatrze

Podtatrze jest to kraina geograficzno-etnograficzna przylegająca bezpośrednio do Tatr. W skład Podtatrza wchodzi; Podhale, Orawa, Liptów i Spisz. Najmniejsze i najmłodsze jest Podhale ale najbardziej znane ponieważ jako jedyne w całości znajduje się w Polsce. Nazwa Podhale w odróżnieniu od innych nie jest nazwą historyczną. Podhale kiedyś było nazywane Dzierżawą Szaflarsko-Nowatarską później Starostwem Nowotarskim a w czasie "Rozbiorów" Kamerą Austriacką. Obecna nazwa pochodzi w zasadzie z XX w. i została spopularyzowana przez literatów okresu "Młodej Polski". Za stolice Podhala uważa się Nowy Targ. Orawa tylko częściowo znajduje się w Polsce natomiast w większości jest po stronie Słowackiej. Położona jest w dorzeczu Czarnej i Białej Orawy oraz Orawy. Stolicą Orawy jest Dolny Kubin. Całkowicie po stronie Słowackiej jest Liptów położony w dorzeczu Wagu. Stolicą Liptowa jest Liptowski Mikułasz. Spisz prawie całkowicie położony jest po stronie Słowackiej a jedynie niewielka część tzw. Zamagurze (zach. Część) w Polsce tj. 14 wsi. Spisz leży w dorzeczu górnego Hornadu i Popradu. Spisz jest największy na Podtatrzu. Na trenie Spisza znajduje się szereg miast z których największym jest Poprad. Nazwa Spisz pojawia się już ok. IX w. Same Tatry pod względem etnograficznym dzielą się na; orawskie, liptowskie i spiskie. Nie ma Tatr podhalańskich, jedyna pewna część określana jest mianem zakopiańskich.

INSTALACJE ELEKTRYCZNE I ELEKTRONICZNE

Polski Spisz to północno-zachodni skrawek historycznego Spisza o powierzchni 195,5 km². Teren tej części Spisza położony jest między Tatrami i Pieninami z nachyleniem w stronę Podhala i podpięty do niego nitką górskich rzek: Białki i Dunajca. Najwyższym szczytem Polskiego Spisza jest Kuroszowski Wierch (1040 m n.p.m.) wchodzący w skład Pogórza Spisko – Gubałowskiego (zaliczanego czasem jako odgałęzienie Magury Spiskiej).

Na obszarze Spisza ludzie żyli już przed tysiącami lat, o czym świadczą odkryte najstarsze ślady działalności ludzkiej w jaskini Obłazowa k. Nowej Białej. W połowie XIII wieku powstały w dolinach rzecznych pierwsze trwałe osady. Najstarszymi miejscowościami są: Frydman (1308) i Niedzica (1320), bowiem osadnictwo koncentrowało się w dolinie Dunajca i przy starych szlakach handlowych, prowadzących z doliny Popradu do Polski. Wraz z budową zamku „Dunajec” powstają w dolinie potoku Niedziczanki: Niedzica, Kacwin, a nad potokiem Łapszanka,Łapsze Niżne. W XV wieku powstają Falsztyn, Krempachy, Nowa Biała i Dursztyn, jako ostatnie wsie z korzystnym dla rolnictwa klimatem. Najpóźniej zaludniony został teren pod północnymi stokami Magury Spiskiej oraz teren w pobliżu Tatr o klimacie zimniejszym, glebach kamienistych i ciężkich. W XVI wieku powstają Łapsze Wyżne, Trybsz, Jurgów, a na przełomie XVI i XVII wieku Czarna Góra, Rzepiska i Łapszanka.

Mieszkańcy Polskiego Spisza posługują się gwarą spiską zaliczaną przez językoznawców do gwar małopolskich. Występują niewielkie różnice w stosunku do gwary orawskiej czy też podhalańskiej, ale tego typu zróżnicowanie gwary pojawia się także w grupach kilku wsi, czasem nawet w sąsiednich wobec siebie wsiach spiskich. Słowa i ich odmiana w Dursztynie często nie pokrywają się z tymi samymi określeniami w Niedzicy. Archaizm podhalański charakteryzujący język w Nowej Białej, Krempachach, Czarnej Górze, Rzepiskach i Kacwinie jest zupełnie obcy ludziom w Niedzicy, Łapszach czy Jurgowie. Jedni mówią, że ich gwara jest śpisko i „cisto” (jak sinus), a inni z kolei, że to ich gwara „cysto”. Sąsiedztwo górali spiskich z Niemcami oraz Rusnakami sprawiło, że w słownictwie górali spiskich są pewne wpływy słownictwa rusińskiego, niemieckiego oraz wołoskiego (rumuńskiego). Znajdziemy tu też określenia z języka słowackiego i węgierskiego, których źródłem była administracja szkolna i kościelna.

Budownictwo.

Ze względu na węgierskie przepisy prawa budowlanego starsze budynki różnią się od tych spotykanych na Podhalu. Przykładem specyficznej urbanistyki węgierskiej na prawie niemieckim jest zabudowa kilku małomiasteczkowych wsi: Nowa Biała, Krempachy, Frydman. Z kolei wsie podtatrzańskie o charakterze pasterskim miały zabudowę rozproszoną wg tzw. „zarębków”. Tu też najdłużej zachowało się góralskie budownictwo drewniane. W Czarnej Górze, Rzepiskach i w Zorze zachowały się przykłady zabudowy mieszkalno gospodarczej w formie czworoboku (tzw. okolicno obora), ze względów obronnych i zabezpieczenia się przed dziką zwierzyną. Niektórzy historycy widzą w tym wpływy z innych regionów karpackich, nawet z Rumunii. Ciekawostką jest żywy skansen budownictwa drewnianego w rusnackiej Osturni, do której można dojechać przez Kacwin z jego słynnymi „sypańcami”.

Historia.

Wypiętrzony grzbiet Magury Spiskiej ciągnącej się łukiem od Tatr do Pienin dzielił teren Spisza na część północną później zamieszkałą głównie przez Polaków i cześć Środkową w Dolinie Popradu, którą zasiedlili głównie Niemcy. Na terenie Zamagurza Spiskiego starły się polskie i węgierskie dążenia kolonizacyjne. Za czasów Bolesława Chrobrego cały Spisz należał do Polski. W okresie wczesnego średniowiecza teren Zamagurza znajduje się w wielkiej puszczy karpackiej. Dokument Bolesława, księcia krakowskiego, z lat 1253/1258 wspomina o lasach ciągnących się od Myślenic, gdzie znajdowała się tzw. brona (stróża), aż do Węgier. Podobnie XIII-wieczne dokumenty węgierskie wspominają o wielkich lasach od doliny Wagu aż do Polski. We wczesnym średniowieczu nie było granic linearnych, a państwa kończyły się tam, gdzie znajdowały się ostatnie osady uznające władzę tego, czy innego monarchy. Średniowiecze, to okres przyjaznych stosunków pomiędzy Polską i Węgrami oraz związków rodzinnych dynastii Piastów i Arpadów. Na pograniczu trwała jednak rywalizacja pomiędzy szlacheckimi rodami o trwałe zasiedlenie szerokiego pasa granicznych lasów i pustek. W okresie rozbicia dzielnicowego Polska utraciła Spisz, a Węgrzy dotarli do Dunajca próbując nawet opanować dorzecze Białki. Dlatego nad Dunajcem powstają dwie warownie: polska w Czorsztynie i węgierska w Niedzicy. Polska strona po okresie rozbicia dzielnicowego starała się odzyskać utracony teren Spisza, trwały spory o Lubowlę, Gniazda i Podoliniec. Okazja do pokojowego załatwienie sporu nadarzyła się w 1412 roku, kiedy król węgierski Jan Luksemburski za ogromną na ówczesne czasy kwotę (37 tysięcy kop groszy praskich) oddał w zastaw królowi polskiemu Władysławowi Jagielle 13 miast spiskich. Uważano, że pożyczona kwota jest tak ogromna, że Węgrzy nie będą w stanie nigdy jej zebrać aby zastawione enklawy Spisza odzyskać. Niestety osłabienie kraju spowodowało, że w 1769 roku (na 3 lata przed I rozbiorem Polski), Austria zagarnęła nie tylko starostwo spiskie, ale też nowotarskie, czorsztyńskie i sądeckie. Wojny i epidemie jakie miały miejsce w owych czasach doprowadzały do tego, że wsie pustoszały, a nieraz składały się tylko z 3 do 5 rodzin. W XVI i XVII wieku na Zamagurze przybywają nowe fale osadników z Podhala, Żywiecczyzny, Sądecczyzny i Pienin. Powodem jest przeludnienie Małopolski oraz masowe ucieczki poddanych. Ludzie uciekali do panów węgierskich nie mogąc znieść krwawych rządów starostów nowotarskiego i czorsztyńskiego. W efekcie tego procesu osadniczego dokonujący wizytacji kanonicznej w 1700 roku prepozyt Kapituły Spiskiej Jan Zsigray, we wstępie swojej pisemnej relacji stwierdził, że mieszkańcy w parafiach dekanatu Spiska Stara Wieś są wszyscy Polakami (w oryginale: „Incolae in toto hoc districtu sunt omnes Poloni”).

Oprócz Polaków związanych z kościołem katolickim, na Zamagurzu w tym czasie spotykamy też w niektórych wsiach trwałe osadnictwo Rusińskie (Osturnia) i niemieckie w Pieninach (Golembark, Szwaby) oraz nielicznych Węgrów, Słowaków, Żydów i Cyganów. Po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej, na Spiszu miał miejsce w latach 1918-1920 konflikt graniczny pomiędzy nowo powstałymi państwami Polską i Czechosłowacją, który miał się zakończyć plebiscytem. Decyzją Rady Najwyższej wielkich mocarstw, najpierw ograniczono zasięg plebiscytu na Spiszu do terenu Zamagurza, a następnie decyzją Rady Ambasadorów 28 lipca 1920 roku podzielono Zamagurze pomiędzy Polskę i Czechosłowację. Do 1924 roku trwał spór sądowy o Jaworzynę zakończony ugodowo tzw. Protokołami krakowskimi regulującymi prawa mieszkańców przygranicznych miejscowości. W 1938 roku Polska wymusza na Czechosłowacji odstąpienie Jaworzyny Spiskiej wraz z częścią Tatr oraz Leśnicę Pienińską. Z kolei w dniu 1 września 1939 roku w agresji na Polskę wraz z wojskami hitlerowskimi, w walkach z żołnierzami polskimi uczestniczą także oddziały państwa słowackiego (okupując kilka tygodni m.in. Zakopane). W czasie II wojny światowej Słowacy traktowali Polski Spisz jako „ziemie odzyskane”. Ofiarował im je Hitler na mocy traktatu Ribbentrop – Czernak (element IV rozbioru Polski i kopia paktu Ribbentrop-Mołotow). Mimo iż w świetle prawa międzynarodowego była to okupacja, mieszkańcom sprzyjano na różne sposoby, aby ich sobie zjednać. Różne instytucje wpajały dorosłym i dzieciom faszystowskie idee – w tym nienawiść do Polski, która jakoby poważyła się po I wojnie światowej „odtargać” część ciała maleńkiej Słowacji. W 1945 roku przywrócono granicę z 1920 roku a tym samym zakończył się okres sporów. Tuż po zakończeniu wojny Czechosłowacja umożliwiła emigrację ok. 6.000 polskich górali ze Spisza i Orawy na tereny poniemieckie. W gronie uchodźców znalazła się przeważnie bardziej zdolna młodzież, co na kilka dziesięcioleci wyjałowiło intelektualnie naszą Ojcowiznę. Potem uszczelniono granice i nastąpiła izolacja polskiej części Spisza od terenów i rodzin mieszkających w Czechosłowacji. Odwilż jaka miała miejsce w latach 70-tych XX wieku gwałtownie oziębiła polska „Solidarita” (Solidarność) znienawidzona przez reżim CSRS.

Współczesność.

Okres „gierkowski” spowodował znaczne ożywienie rolnictwa na Spiszu i Podhalu. Praca w NZPS Podhale, kontakty uczniów w szkołach średnich, wspólnie jednostki administracyjne doprowadziły do zniwelowania uprzedzeń. Między Spiszakami i Podhalanami z roku na rok odnawiały się kontakty rodzinne, kiedyś niemal powszechne. Po 1990 roku na nowo ożywiły się też kontakty handlowe, gospodarcze i rodzinne pomiędzy obywatelami Polski i Słowacji. Na granicach co prawda nadal trwały utarczki z celnikami, ale już nie tak haniebne jak „za komuny”. Za komuny Czesi i Słowacy ukrywali towar przed obywatelami polskimi taktując kupujących jak intruzów. Polacy jednak szybko zapomnieli upokorzenia przy zakupach w byłej Czechosłowacji, a przy nowotarskiej Targowicy długo stała tablica z napisem „Vitajte bratia Slovaci”. Ze zdziwieniem przyglądano się dziesiątkom tysięcy Słowaków, dla których Polska stała się zakupowych rajem – tak jak niegdyś dla Polaków takim rajem była Czechosłowacja. W dniu 26.08.1994 r. w Nowym Targu powołano Euroregion „Tatry”, który jest stowarzyszeniem nawiązującym do tradycji wielowiekowych związków kulturowych, gospodarczych i rodzinnych na terenach przygranicznych.

Góralszczyzna Polska żywym produktem turystycznym.

Polska część Spisza dzisiaj to przede wszystkim teren trwale powiązany z Podhalem i tak mało różniący się od niego, iż przybysze z głębi Polski nie są w stanie rozszyfrować niuansów gwary, kolorów parzenic i spódnic. Różnice pomiędzy Spiszem i Podhalem są wręcz śmieszne jeśli weźmiemy pod uwagę wielobarwność Góralszczyzny Polskiej od Śląska zaolziańskiego po Pieniny i Piwniczną w dolinie Popradu. Mimo upływu czasu i postępującej asymilacji górali polskich na Słowacji trzeba przypominać o ich istnieniu, bowiem są to nasi ludzie zagubieni wskutek zmian ekonomicznych, historycznych i politycznych. Spisz podhalański od Tatr po Pieniny jest dziś na nowo odkrywany przez współczesnego turystę z uwagi na dobrze zachowaną przyrodę oraz kulturę materialną i duchową ludności. Duże znaczenie ma też to, że dzięki promocji Podhala promowane są także spiskie atrakcje. Sprawnie funkcjonują wspólne podhalańsko-spiskie gminy. Okazją do wspólnej promocji są dwa bliźniacze zamki w Niedzicy i Czorsztynie, także fakt wybudowania zapory i korzystanie z Jeziora Czorsztyńskiego. Promując Białkę Tatrzańską nie sposób pominąć Czarnej Góry z jest fantastycznymi widokami na cztery strony świata, a także dlatego że tę znaną wieś i całą podtatrzańską dolinę podziwiać możemy jakby z lotu ptaka. Turystów przyciąga zróżnicowanie występujących tu form geologicznych i ukształtowania terenu, liczne rezerwaty przyrody, położenie pomiędzy dwoma parkami narodowymi, Przełom Dunajca, Zalew Czorsztyńsko-Niedzicki, wspaniałe zabytki sakralne i świeckie a wśród nich zamek w Niedzicy. Na turystów czekają ciekawe trasy piesze, konne i rowerowe. Rozwija się infrastruktura turystyczna, a turysta wszędzie jest serdecznie witany i gościnnie przyjmowany.

 Przyszłość

Wraz z otwarciem granic państw stowarzyszonych w ramach Unii Europejskiej śmiało można mówić o nowej erze w turystyce. Istotną w tym wypadku będzie nie tyle postawa polskich i słowackich władz, co raczej przełom w głowach ludzi. Nadal aktualne jest pytanie o funkcjonowanie negatywnych stereotypów i fałszywych mitów po obu stronach granicy. Wsparcie dla wspólnych inicjatyw mieszkańcy znajdą w Euroregionie „Tatry” bo wszystkim leży na sercu ochrona własnej tożsamości oraz stabilizacja ekonomiczna. Wśród mieszkańców wzrasta świadomość konieczności ochrony swojej autentycznej kultury duchowej, a także ochrony środowiska naturalnego. Podnoszony jest standard usług turystycznych. Zachęcamy wszystkich turystów do odwiedzenia naszej pięknej spiskiej ziemi. Zapraszamy do zapoznania się tradycją i dniem dzisiejszym pracowitego ludu, który zamieszkuje teren między Tatrami i Pieninami. Warto też odwiedzić okoliczne wioski Podhala, Gorców i Pienin, bez czego nie sposób zrozumieć skomplikowanej historii naszego regionu. Warto zrobić wypad na Słowację, do Czerwonego Klasztoru, na zamek lubowelski, do Podolińca, Drużbaków i Kiezmarku, aby poznać niesamowita historię zastawu miast spiskich. Nie zrozumiecie Spisza bez odwiedzin Zoru czy choćby Lendaku, bez rozmowy z ludźmi którym przypisywane jest polskie pochodzenie, choć się do tego czasem nie przyznają. Jan Budz

 

 

kontakt; Tutaj kliknij

Strona w trakcie tworzenia !!!